Jak przetrwać połóg?

Po porodzie w naszym życiu zachodzi wiele zmian. W tym czasie zmiany zachodzą również w naszym organizmie. Okres obejmujący około 6-8 tygodni następujących bezpośrednio po porodzie to połóg. Czego możemy się wtedy spodziewać?

Tuż po porodzie odczułyśmy ulgę, ale też dumę i wielką miłość na widok naszego nowonarodzonego dziecka. Niestety wraz z porodem nie kończą się nasze dolegliwości i przez najbliższe tygodnie możemy odczuwać wiele niedogodności zarówno fizycznych, jak i psychicznych, gdyż w naszym organizmie rozpoczynają się właśnie procesy odnowy i gojenia, które pozwolą naszemu organizmowi powrócić do stanu sprzed ciąży.

Fizyczne dolegliwości w czasie połogu

Poród naturalny trwa kilka, a czasem nawet kilkanaście godzin. Cięcie cesarskie to operacja, która trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Przez ostatnie miesiące przygotowywałyśmy się do tego wydarzenia, poprzez uczestnictwo w zajęciach w szkole rodzenia oraz dbanie o naszą kondycję fizyczną. Pamiętajmy jednak, że w czasie najbliższych tygodni po porodzie możemy odczuwać jeszcze wiele jego konsekwencji, do których możemy zaliczyć:

  • zmęczenie, a nawet uczucie skrajnego wyczerpania – poród to przecież ogromny wysiłek fizyczny dla organizmu,
  • bolesność w okolicy krocza – podczas porodu i parcia krocze zostało silnie naciągnięte, posiniaczone, a nawet poranione i boli, nawet jeśli nie doszło do nacięcia,
  • skurcze – tzw. skurcze poporodowe, które spowodowane są obkurczaniem się macicy i naczyń krwionośnych. Najsilniejsze skurcze tego typu odczuwane są podczas karmienia piersią w wyniku uwalniania się do krwi oksytocyny (więcej na temat karmienia piersią: „Karmienie piersią – zmora czy niezapomniane chwile z dzieckiem?”),
  • zmiany zachodzące w piersiach – rozpoczynają pracę gruczoły piersiowe.

Trudności z fizjologią

Klasycznym objawem, który możemy odczuwać po porodzie naturalnym jest problem z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. Przyczynami tego stanu mogą być:

  • ból i pieczenie – to powstrzymuje młodą mamę przed podejmowaniem prób skorzystania z toalety,
  • zaburzenia w działaniu pęcherza – pęcherz po porodzie wolniej się wypełnia; często podczas porodu pęcherz zostaje porażony (np. wskutek silnego ściśnięcia przez płód), i dlatego nie wysyła sygnałów o konieczności oddania moczu, stłumienie reakcji pęcherza może być też wynikiem podania matce środków znieczulających,
  • zwiotczenie mięśni tłoczni brzusznej – mięśnie te zostały nadwyrężone podczas porodu,
  • uszkodzenie jelit (ściśnięcie ich) – w wyniku tego zostaje zwolniona ich perystaltyka,
  • czynnik psychiczny – kobieta obawia się parcia ze względu na strach przed rozejściem się szwów lub też odczuwa dyskomfort braku intymności oraz presję personelu.

Na szczęście odpowiednia dieta i ruch sprawią, że młoda mama szybko może uporać się z tym problemem.

Zmiany w wyglądzie

Po porodzie naturalnym możemy zauważyć też zmiany w naszym wyglądzie. Dzieje się tak, gdyż nasze ciało wraca do stanu sprzed porodu. Możemy u siebie zauważyć:

  • podkrążone, podsinione oczy i popękane naczynka krwionośne w gałkach ocznych – jest to efekt zwiększonego ciśnienia w obrębie głowy podczas parcia, a zwłaszcza fazy szczytowej bólu partego, gdy wstrzymuje się oddech,
  • nadmierną potliwość – to skutek pozbywania się przez organizm nagromadzonych podczas ciąży płynów,
  • dreszcze, napady gorąca – jest to wynik regulowania przez organizm gospodarki hormonalnej. Jeśli tylko nie występuje nadmierna gorączka (powyżej 37,7 stopni Celsjusza), nie musimy się martwić. Należy natomiast systematycznie uzupełniać płyny.

Psychiczne dolegliwości podczas połogu

Baby Blues

Baby blues dosięga ok. 80% rodzących. Jest stanem emocjonalnym, który w pierwszych symptomach przypomina depresję poporodową.

Baby blues to nie choroba, spowodowany jest zmianami hormonalnymi, jakie zachodzą w nas po porodzie. Pojawia się w 3.-5. dobie po porodzie, jego objawy zmniejszają się po upływie tygodnia, po czym po dwóch tygodniach zupełnie znikają.

Kobiety, które przed ciążą były bardzo aktywne i dużo pracowały mogą odczuwać teraz utratę czegoś, czego nie będą umiały same sprecyzować. Radykalna zmiana trybu życia w postaci spędzania większości swojego czasu z dzieckiem w domu może spowodować niepokój i uczucie pustki.

Młode mamy mogą łatwo tracić panowanie nad sobą, być rozkojarzone, płaczliwe i niecierpliwe. Kolejnymi objawami, które mogą dać o sobie znać są problemy ze snem, stałe zmęczenie oraz brak chęci do zadbania o siebie i dom. Więcej na ten temat: „Wiesz co to jest baby blues?”.

Depresja poporodowa

Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia z roku 2003 wynika, że u 30% kobiet pojawia się stan depresji poporodowej

Okresowi tuż po porodzie towarzyszy przeważnie huśtawka nastrojów: od euforii po przygnębienie. Młode mamy mogą odczuwać zarówno radość z pojawienia się dziecka, jak i przygnębienie spowodowane obawami, czy sobie poradzą z nowymi obowiązkami. Nie pomagają nam również stresy związane z pobytem w szpitalu, kiepska forma fizyczna i złe samopoczucie spowodowane mniej atrakcyjnym wyglądem.

Objawy depresji poporodowej

  • nasilający się brak pewności siebie,
  • nastrój przygnębienia, negatywne myśli, poczucie bycia w dołku,
  • złe samopoczucie fizyczne,
  • przewrażliwienie na punkcie zdrowia i rozwoju dziecka,
  • wyolbrzymianie drobnych trudności związanych z opieką nad dzieckiem,
  • lub przeciwnie – obojętność wobec potrzeb dziecka, lęk przed nim,
  • rozdrażnienie, złość w kontakcie z dzieckiem,
  • uczucie wyczerpania przy jednoczesnej niemożności wypoczynku,
  • kłopoty ze snem, wczesne budzenie się.

Jeśli zauważymy u siebie powyższe symptomy, nie zwlekajmy i zwróćmy się o pomoc do lekarza, partnera, przyjaciółki lub innej bliskiej osoby. Depresja jest chorobą i wymaga pomocy specjalisty. Więcej na ten temat: „Depresja poporodowa – jak z nią walczyć?”.

Kochana, pamiętaj, że połóg jest czasem, kiedy masz prawo czuć się zmęczona i osłabiona. Jest to zupełnie naturalne, gdyż okres 9 miesięcy ciąży oraz sam poród są ogromnym wyczynem. Na szczęście dolegliwości stopniowo będą ustępować. Gdyby jednak tak się nie stało, koniecznie skontaktuj się z lekarzem!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o