Jak zorganizować (nie)idealną parapetówkę?

Uff… wprowadziliśmy się do naszego nowego mieszkania, remont i aranżacje wnętrz dobiegają końca, więc możemy się zająć czymś bardzo przyjemnym – organizacją imprezy parapetówkowej.

Ja i mój mąż uwielbiamy imprezy i uważamy się za dosyć towarzyskich ludzi. W poprzednim mieszkaniu unikaliśmy organizacji przyjęć i imprez, gdyż jego mała powierzchnia (28 m2) ku temu nie sprzyjała. Oczywiście ważni są ludzie, a nie miejsce, jednak goście czujący się jak sardynki w puszce to nie jest nic fajnego 😉

Metraż naszego nowego „M” jest znaczenie większy, dlatego z nieukrywaną radością zdecydowaliśmy się na organizację imprezy i „ochrzczenie” naszych parapetów.

A ponieważ w organizacji imprez – zarówno w życiu prywatnym (organizacja wesela), jak i życiu zawodowym (organizacja przyjęć świątecznych, jubileuszy, eventów, wyjazdów integracyjnych) mam wprawę, z chęcią podzielę się z Tobą moimi radami.

Od czego zacząć, czyli plan (nie)doskonały

Nie da się ukryć, że jako właściciele mieszkania, a tym samym organizatorzy imprezy, jesteśmy wykończeni przeprowadzką i remontem. Również nasz budżet domowy został nieco nadszarpnięty. Postanowiliśmy zorganizować parapetówkę „z głową”, czyli w taki sposób, aby planowanie nie pochłonęło zbyt wiele naszego czasu i energii i przede wszystkim, żebyśmy nie musieli ponosić wysokich nakładów finansowych.

Ważne jest to, aby podczas organizacji parapetówki nie przejmować się drobnostkami oraz tym, że mieszkanie nie jest jeszcze w idealnym stanie i nie wygląda jak z okładki czasopisma wnętrzarskiego. Parapetówka to nie kinderbal z motywem przewodnim i ciasteczkami pod kolor serwetek i baloników. Oczywiście, jeśli marzysz o takiej imprezie, możesz ją śmiało urządzić, ale planowanie jej zajmie Ci zdecydowanie więcej czasu.

Kiedy zorganizować parapetówkę?

Parapetówka to impreza, której celem jest celebrowanie w gronie najbliższych ważnego momentu w życiu, jakim niewątpliwie jest zakup mieszkania lub domu. Impreza ta jest specyficzna i rządzi się swoimi prawami. Nie ma nic złego w tym (a nawet jest to według mnie lepsze rozwiązanie), że odbywa się w czasie, gdy mieszkanie jest jeszcze nie do końca wykończone, nie posiada wszystkich mebli i elementów wyposażenia, a ściany nie są pomalowane. Takie „niedoróbki” powinny być przez zaproszonych gości w pełni akceptowalne. Dla właścicieli mieszkania również stanowi to plus, gdyż nie będą musieli w trakcie imprezy martwić się np. o oblane wyskokowymi trunkami ściany lub obtłuczone naczynia.

„Must have” parapetówki

Aby impreza mogła się odbyć w „cywilizowanych” warunkach, potrzebujemy przede wszystkim sprawnie działającego WC i umywalki oraz funkcjonującej kuchni. Nie muszę chyba dodawać, że prąd jest bardzo mile widziany 🙂 Co jest jeszcze ważne

1. Muzyka.

Jeśli chcemy, aby nasza impreza była udana, musimy obowiązkowo zaopatrzyć się w sprzęt grający. Wcześniej przygotujmy płyty lub stwórzmy playlistę z muzyką oraz obowiązkowo sprawdźmy sprzęt. Nawet jeśli nie planujemy tańców, tylko chcielibyśmy, aby na naszej imprezie królowały intelektualne rozmowy, fajna muzyka powinna grać w tle. Na pewno zaplusujemy w oczach gości, gdy umożliwimy im zgłaszanie swoich propozycji ulubionych piosenek. Świetnym pomysłem jest również karaoke, które sprawdza się pod koniec imprezy, kiedy goście są już ze sobą zintegrowani i z chęcią wspólnie śpiewają znane szlagiery.

2. Miejsca do siedzenia.

Może się zdarzyć, że nie zdążyliśmy jeszcze kupić mebli do naszego nowego mieszkania. A nawet jeśli kupiliśmy to niekoniecznie ich ilość będzie wystarczająca dla wszystkich uczestników imprezy. W tej sytuacji musimy wykazać się kreatywnością. Nawet w przypadku, gdy planujemy przyjęcie w formie szwedzkiego stołu, a nie biesiady przy wspólnym stole, powinniśmy zapewnić gościom chociaż minimalną ilość miejsc do siedzenia, aby mieli możliwość odpoczynku lub porozmawiania w węższym gronie. Możemy do tego wykorzystać meble balkonowe, ławę, niską komodę lub skrzynki po owocach. Dobrym pomysłem może być również położenie materaca, koców i poduszek. Wszystko zależy od naszej inwencji oraz wizji imprezy.

3. Naczynia.

Z naczyniami sytuacja wygląda podobnie. Raczej nie posiadamy odpowiedniej ilości szklanek, kieliszków, talerzyków i sztućców. To żaden kłopot! Zaopatrzmy się w „papierową zastawę”, którą po skończonej imprezie będzie można bez sentymentów wyrzucić do kosza. Nie muszę dodawać, że zaoszczędzimy dzięki temu dużo czasu na sprzątaniu.

4. Przekąski.

Przypominam, że parapetówka rządzi się swoimi prawami i żaden z przybyłych na imprezę gości nie będzie oczekiwał od nas zaserwowania dwudaniowej kolacji, poprzedzonej zupą. Postawmy raczej na zimne przekąski, które w łatwy i szybki sposób przyrządzimy w domu, np.: kanapeczki, tortille, koreczki, deski serów i wędlin, pokrojone kolorowe warzywa, czy sałatki. Jeśli koniecznie chcemy podać coś ciepłego, przygotujmy potrawy wcześniej, a podczas imprezy tylko podgrzejmy lub upieczmy w piekarniku, np.: małe tartinki, pizzerki lub zapiekanki. Przygotujmy też różne sosy i dipy. Talerze z kolorowymi przekąskami porozkładajmy w różnych miejscach mieszkania, aby goście mogli w każdej chwili po nie sięgnąć.

5. Dekoracje.

Tutaj również wszystko zależy od naszej fantazji. Nie musimy się jednak zbytnio wysilać, tylko postawmy na „celową prowizorkę”, która w przypadku parapetówki świetnie się sprawdzi. Stwórzmy przyjemny nastrój za pomocą oświetlenia, np. rozwieszonych w różnych miejscach lampek choinkowych lub cotton balls’ów, a także świec. Możemy również porozwieszać balony. Wykorzystajmy śmieszne gadżety do fotobudki, które zostały nam, np. z wesela. Posłużą nam tym razem do zrobienia zabawnych zdjęć z przyjaciółmi w nieco innej scenerii.

Nasza impreza już za kilka dni. Mam nadzieję, że pomimo zorganizowania jej niskim kosztem, zaproszeni goście będą bawili się rewelacyjnie, a my będziemy się cieszyć z parapetówkowego sukcesu 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o