Decyzja na całe życie, czyli jak wybrać imię dla dziecka?

Wybór imienia dla naszego dziecka może okazać się nie lada problemem. Przecież wybrane przez nas imię będzie towarzyszyło naszej latorośli już do końca życia. Jak zatem wybrać te właściwe i podczas wybierania nie zwariować?

Podobno, jak się spojrzy na noworodka tuż po porodzie to od razu widać, jakie imię do niego pasuje. My nie chcielibyśmy czekać z ostateczną decyzją do „finału”, ale też nie czuliśmy do tej pory aż tak dużego parcia na szybki wybór imienia.

Co prawda do narodzin synka zostało 7 tygodni, jednak uważaliśmy, że odpowiednie imię pojawi się samo, niemal spadnie na nas z nieba. Jeszcze niestety tak się nie stało i musimy znosić regularne pytania ze strony rodziny, znajomych i nieznajomych, np. pań z osiedlowego spożywczaka lub sąsiadów, jak będzie miał na imię nasz syn.

Stwierdzam, że coraz bardziej to pytanie mnie drażni i stanowi motywację do pochylenia się nad tematem znalezienia odpowiedniego imienia.

W teorii wybór wydaje się bardzo łatwy, jednak w praktyce sprawa nieco się komplikuje. Poniżej moje subiektywne kryteria, które weźmiemy pod uwagę, podczas wyboru imienia dla naszego dziecka.

1. Imię pasujące do nazwiska.

Musimy pamiętać, że imię i nazwisko to nierozłączna para. Przed dokonaniem ostatecznego wyboru, należy się zatem zastanowić, czy imię pasuje do nazwiska, współgra z nim. Lepiej brzmi krótkie imię i długie nazwisko (Jan Lewandowski) oraz dłuższe imię, kiedy nazwisko jest jedno lub dwusylabowe (Weronika Maj).

Według mnie imię nie powinno być podobne do nazwiska (Marek Marecki, Kajetan Kajetanowicz). Takim wyborem możemy narazić nasze dziecko na niepotrzebny śmiech ze strony kolegów. Z tego samego powodu unikałabym również wybierania imienia, które rymuje się z nazwiskiem (Anna Manna, Marek Podarek) lub razem z nim tworzy zabawną konstrukcję (Donald Kaczor).

Powinniśmy również zwrócić uwagę, jakie inicjały tworzy wybrane przez nas imię z nazwiskiem. O ile dorosły nie zwróciłby na to uwagi, dzieci w szkole mogą być bezlitosne dla naszego potomka (Wacław Chrzanowski nie byłby zadowolony).

2. Imię po przodkach.

Jakże byłoby miło naszym dziadkom lub pradziadkom, gdybyśmy nazwali nasze dziecko ich imieniem. Tradycyjne imiona od kilku lat wiodą prym, więc warto się nad nimi zastanowić i wybrać imię po ukochanej babci Władzi lub dziadku Tadku. Takie imię zawsze będzie się dobrze kojarzyć, a dziecku pozwoli identyfikować się z przodkami.

3. Imię z rankingu.

Rankingi tworzone są w przeróżnych kategoriach dotyczących naszego życia. Więc siłą rzeczy co roku publikowane są rankingi najpopularniejszych i najrzadszych imion w Polsce. Możemy znaleźć zestawienia ogólnopolskie oraz podzielone na województwa. Na przykład w rankingu opublikowanym przez Urząd Stanu Cywilnego w Poznaniu, najpopularniejszymi imionami w 2017 roku były: Jan i Zofia.
Jeśli szukamy inspiracji oraz nie chcemy się później zdziwić, że nasza córka Zosia w klasie ma 6 koleżanek o tym imieniu to przejrzyjmy rankingi.

Uważajmy jednak na te zbyt oryginalne, które są mało znane lub trudno je wymówić, np. Żyraf lub Kleofas mogą nie być dobrym pomysłem i stać się obiektem kpin.

4. Nasze wymarzone imię.

Już od najmłodszych lat byliśmy zafascynowani jakimś imieniem. Może było to imię głównej bohaterki ulubionej powieści lub imię sąsiada – wynalazcy, który wywarł na życie i wybór ścieżki życiowej naszego partnera niesamowity wpływ.

Z uwagi na fakt, że nasze własne imię zostało już wybrane przez rodziców, postanowiliśmy, że w przyszłości nasze wymarzone imię damy swojemu dziecku. I teraz ta chwila nadeszła. Sprawa jest ułatwiona, jeżeli każde z rodziców podziela swój entuzjazm związany z wyborem imienia. Jeśli nie to pozostają negocjacje lub niestety wracamy do punktu wyjścia.

5. Imię ulubionego aktora, piosenkarza, pisarza, piłkarza etc.

Wybór imienia pod wpływem mody jest dość kontrowersyjny. Często rodzice wybierają imię na fali popularności znanego serialu, osoby medialnej lub słynnego piłkarza (a nawet klubu piłkarskiego, np. Milan). Pamiętajmy jednak, że serial kiedyś się skończy, klub piłkarski przestanie święcić triumfy, a imię z naszym dzieckiem pozostanie na całe życie.

Uważam więc, że lepiej zdecydować się na imię ponadczasowe, a nie inspirowane kulturą popularną.

6. Imię posiadające zdrobnienia i spieszczenia.

Nie dla wszystkich może stanowić to ważne kryterium, gdyż nie wszyscy lubią zdrabniać i spieszczać imiona, nawet gdy zwracają się do dzieci. Ja jednak preferuję imiona, z których możemy utworzyć ciekawe warianty. Jako polonistka uważam nawet, że nie ma imion, z których nie da się za pomocą zabawy słowotwórczej znaleźć nacechowanych bardziej emocjonalnie zamienników, w postaci wersji zdrobnionej lub spieszczonej. W przypadku tworzenia nowych wersji imion nie ograniczają nas normy gramatyczne, gdyż w tym przypadku ustępują one zwyczajom rodzinnym i środowiskowym. To my tworzymy mniej lub bardziej trafiające w gust zdrobnienia i spieszczenia imion, a ogranicza nas tylko wyobraźnia. Czyż Tomuś, Tomaszek czy Tomcio nie brzmią lepiej niż Tomasz?

7. Imię mające swój odpowiednik w innych językach.

Jesteśmy globalną wioską, a granice państw się skróciły. Coraz więcej podróżujemy po zagranicznych krajach i współpracujemy z obcokrajowcami. Język angielski nie jest już językiem obcym, a jego znajomość jest normą. Jest ogromne prawdopodobieństwo, że nasze dzieci będą przebywały w środowisku międzynarodowym. Aby im to ułatwić, zastanówmy się nad wyborem imienia, które będzie z łatwością wymawiane w innych językach. Dobrze by było, gdyby imię nie zawierało polskich znaków (ś, ź, ż, ć, dź, dż). A jeszcze lepiej, gdyby imię miało swój odpowiednik w innych językach, np. Jan – John, Jack, Sean, Jean, Giovanni, Juan, Johannes.

Przed nami trudne zadanie, jedno z wielu, jakie czekają na nas jako przyszłych rodziców. Jeśli po przeanalizowaniu powyższych wytycznych, nadal nie będziemy mieli pomysłu na imię to w ostateczności zawsze możemy urządzić losowanie i zdać się na los 🙂

Warto też zapamiętać, że imię zgłoszone w Urzędzie Stanu Cywilnego można jeszcze zmienić przez 6 miesięcy, po tym terminie zmiana będzie wymagała poważnego, racjonalnego uzasadnienia.

A może Ty masz jakąś ciekawą historię o wyborze imienia dla swojego dziecka lub słyszałaś od kogoś i chciałabyś się nią podzielić?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o