6 rad, jak pozbyć się męża

Jeśli chcesz, żeby Twoje małżeństwo trwało krótko i było nieudane, ten artykuł jest dla Ciebie. Zapoznaj się z poniższymi radami i postępuj zgodnie z nimi, a Twoje prośby zostaną wysłuchane.

Jak przystało na tematykę bloga i jego nazwę, najwyższy czas, abym poruszyła temat trudnych relacji małżeńskich.

Dzisiaj trochę angielskiego humoru, zaczerpniętego z książki dr. Kennetha C. Hutchina „Mąż też człowiek” („How not to kill your husband”). Powyższy poradnik dla żon, pomimo iż został wydany w latach 60-tych, według mnie zawiera treści nadal aktualne i bardzo dla nas przydatne.

Tak więc droga żono, zapraszam do lektury i zapamiętania 6 przykazań oraz postępowania zgodnie z nimi 🙂

To dobije Twojego męża

1. Niech rano dłużej sobie poleży – szybki bieg do tramwaju dobrze mu zrobi.

2. Karm go obficie – w jedzeniu liczy się nie jakość a ilość.

3. Gdy tylko spostrzeżesz, że mąż nie pali, podaj mu zapalony papieros – on powinien dużo palić.

4. Nie trzeba mu przerywać po 2-3 kieliszkach – skłaniaj go do picia po męsku i to nie tylko w sobotę.

5. Jeśli nie jest bardzo mądry, nie ma co tego ukrywać – przywołuj go do porządku, zwłaszcza w obecności jego szefa.

6. Pamiętaj o tym „ostatnim słowie”, które wprawia go w taką wściekłość i korzystaj z tego słowa we wszystkich sporach.

Co sądzisz o tych radach? Ja jestem pewna, że takim postępowaniem wpędziłybyśmy szybko naszego małżonka do grobu.

A teraz poważnie. Żarty na bok. Chyba żadna z nas nie życzy swojemu mężowi źle i chciałaby z nim wychować dzieci, wnuki i się razem zestarzeć. Aby tak się stało, powinnyśmy dbać o nasze relacje i opiekować się sobą nawzajem.

Poniżej przedstawiam Wam inne rady i zalecenia Autora, których przestrzeganie zapewni naszym mężom życie w zdrowiu, szczęściu i spełnieniu.

To posłuży Twojemu mężowi

1. Ranny pośpiech na cały dzień zepsuje mu nastrój i nadszarpnie jego zdrowie – lepiej wcześniej wstać i nie spieszyć się. Musisz zadbać o to, żeby rano miał jak najwięcej czasu.

2. Na codzienne posiłki Twego męża powinny składać się: lekkie śniadanie, lekki obiad i smaczna, ale nieobfita kolacja. Jeśli mąż jest na diecie, dietetyczny posiłek powinien wzbudzać zachwyt a nie zdenerwowanie.

3. Palenie nie jest grzechem, a jeśli się pali z umiarem – nie jest niebezpieczne. Pięć papierosów dziennie może mężowi pomóc w utrzymaniu dobrego samopoczucie. Ale nie więcej niż pięć. I o tym musisz go przekonać.

4. Mały koktajl lub kieliszek koniaku wieczorem – od czasu do czasu nie zaszkodzi. Ale „częste picie – skraca życie”.

5. Im mniej go krytykujesz – tym lepiej dla Was obojga. Nie wolno go poniżać przy osobach trzecich.

6. Być może on nie ma racji – możesz nie zgadzać się z nim. Ale nie można go złościć. Raczej przekonywać. I to dopiero później, by na gorąco nie rozpętać sprzeczki.

Te rady zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają. Jako przeciwniczka palenia, nie zgadzam się jedynie z punktem 3., gdyż wolałabym, żeby mój małżonek nie palił. Ale nie można mieć wszystkiego.

Według których zasad będziesz postępowała, zależy tylko od Ciebie. Wiedz jedno, dobro, które dajemy innym, wraca do nas ze zdwojoną siłą. Oznacza to, że jeśli chcemy mieć najwspanialszego męża na świecie to same musimy być najwspanialszymi żonami 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o